Mieszkam w Ankarze, prowadzę zajęcia z projektowania graficznego i ilustracji na Uniwersytecie Bilkent; oprócz tego pracuję jako ilustrator. W domu zajmuję zaszczytne stanowisko męża swojej żony i ojca swojej córki.
Czasami z nudów robię zdjęcia albo różne inne dziwne rzeczy.
zadzwoniłeś? Natalio ;-)
OdpowiedzUsuńzawsze fajnie tu u ciebie, to chętnie zaglądam. bez podtekstów ofkors, ty masz żonę, a ja męża i uwaga - czworo dzieci! :-D pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGratuluję! (również bez podtekstów)
OdpowiedzUsuńI zapraszam nieustannie. Zauważyłem, że i u Ciebie ciekawie - będę zaglądał zatem.