Mimo sążnistego upału (37°C w cieniu) wybraliśmy się przedwczoraj w silnym polsko-brytyjskim składzie (Agnieszka, nasz sąsiad James, jego kolega Chris oraz Jurs Truli) na Ulus, a przede wszystkim do Muzeum Cywilizacji Anatolijskich. Była to nieoczekiwanie bardzo słuszna decyzja, ponieważ muzeum, oprócz całkiem ciekawych zbiorów sztuki hetyckiej, frygijskiej, greko-rzymskiej i jakichś bliżej nieokreślonych kultur neolitycznych, posiada klimatyzację. Po raz pierwszy od paru tygodni było mi przyjemnie chłodno, do tego stopnia, że aż chciało mi się wyciągnąć z torby szkicownik i podróżne akwarelki i naszkicować kilka dziwnych przedmiotów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą starożytności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą starożytności. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 lipca 2010
wtorek, 4 maja 2010
These things belong to the museum!
Czyli trochę naprawdę ładnych i inspirujących rzeczy, które upatrzyłem sobie w British Museum. Praca nad ilustracjami dla przedszkolaków i przedszkolanek sprawiła, że wbrew wcześniejszym planom nie miałem czasu wybrać, obrobić i zaprezentować na blogu jeszcze kilku zdjęć z Londynu, które zrobiłem podczas mojej ostatniej tam wizyty; niniejszym zatem zaczynam nadrabiać zaległości:
niedziela, 14 marca 2010
Mury Cytadeli
Wznoszenie murów rozpoczęli Galatowie, dokończyli Rzymianie, a potem przyszli Ottomanowie i zabrali się za przebudowę. To pewnie właśnie oni jako budulca użyli kamienia pochodzącego z antycznych świątyń, a że raczej poza arabskim żadnego alfabetu nie znali...
niedziela, 22 marca 2009
poniedziałek, 9 marca 2009
piątek, 6 marca 2009
czwartek, 5 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

























