niedziela, 17 stycznia 2010

Karapana i dziad z worem

W wyniku dzisiejszej sesji kleksografii objawili się:


Zły czarownik Karapana (czy ktoś może jeszcze pamięta cykl książek Arkadego Fiedlera o Białym Jaguarze? Karapana był głównym szwarccharakterem w powieści pt. Orinoko)...

... oraz dziad z worem. Straszono was w dzieciństwie, że jak będziecie niegrzeczni to przyjdzie dziad z worem i was zabierze? To właśnie o tego gościa chodziło.

Biorąc pod uwagę, że tego rodzaju zabawa z przerabianiem przypadkowych plam w rysunki ma sporo wspólnego z badaniem testem Rorschacha ("Z czym się panu/pani kojarzą te całkowicie abstrakcyjne kleksy?") powinienem się w sumie zacząć obawiać o stan moich pięciu klepek. Z drugiej strony - ja zawsze byłem nieco pokręcony chyba.

3 komentarze:

  1. ...za to dziada z worem to bym sie trochę strachała... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ... bardzo fajnie wyszło... extra...

    OdpowiedzUsuń