dodałabym johanesburskiego gangstera, ale co tam. super. ja tam lubię mapki, więc podwójnie ukontentowana jestem. nie wiedziałam tylko, że BOtswana jest fioletowa, jakoś zawsze z żółtym mi się kojarzyła.
Mieszkam w Ankarze, prowadzę zajęcia z projektowania graficznego i ilustracji na Uniwersytecie Bilkent; oprócz tego pracuję jako ilustrator. W domu zajmuję zaszczytne stanowisko męża swojej żony i ojca swojej córki.
Czasami z nudów robię zdjęcia albo różne inne dziwne rzeczy.
dodałabym johanesburskiego gangstera, ale co tam. super. ja tam lubię mapki, więc podwójnie ukontentowana jestem. nie wiedziałam tylko, że BOtswana jest fioletowa, jakoś zawsze z żółtym mi się kojarzyła.
OdpowiedzUsuńBotswana zmienną jest; kiedyś była przecież pomarańczowa: http://kapitankamikaze.blogspot.com/2011/04/botswana.html ;-)
OdpowiedzUsuń