Na potwory z głowy przyjdzie czas, ale najpierw muszę obrobić się z potworami, za które mi płacą. Też już się nie mogę doczekać, kiedy będę miał z głowy, to, co akurat w bólach piłuję i będę się mógł zająć rysowaniem gwiazd glam rocka i heavy metalu, co mam w bardzo nieodległych planach...
Mieszkam w Ankarze, prowadzę zajęcia z projektowania graficznego i ilustracji na Uniwersytecie Bilkent; oprócz tego pracuję jako ilustrator. W domu zajmuję zaszczytne stanowisko męża swojej żony i ojca swojej córki.
Czasami z nudów robię zdjęcia albo różne inne dziwne rzeczy.
Kapitanie, Botswana, Sycylia, żadnych nowych potworów "z głowy"?
OdpowiedzUsuńNa potwory z głowy przyjdzie czas, ale najpierw muszę obrobić się z potworami, za które mi płacą. Też już się nie mogę doczekać, kiedy będę miał z głowy, to, co akurat w bólach piłuję i będę się mógł zająć rysowaniem gwiazd glam rocka i heavy metalu, co mam w bardzo nieodległych planach...
OdpowiedzUsuń