czwartek, 13 września 2012

W aeroplanie



Dzisiaj wypadają sto osiemnaste urodziny Juliana Tuwima. Łodzianie świętują, a ja bardzo się cieszę, że przy okazji mogłem (dzięki uprzejmości Naszej Księgarni i nieustającej wierze we mnie Michała Kędzierskiego) dorzucić swoją skromną cegiełkę.

Edit: Drogi Czytelniku i Oglądaczu.
Nie, nic złego nie stało się z Twoimi oczami. Przyczyna, dla której tekst (doskonale Ci zapewne znanego) wiersza Juliana Tuwima stał się na powyższych ilustracjach całkowicie nieczytelny jest następująca: Fundacja im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim, będąca jedynym właścicielem autorskich praw majątkowych do wszystkich utworów Juliana Tuwima i Ireny Tuwim, prowadzi, jak się okazuje, niezwykle restrykcyjną politykę dotyczącą używania tekstów obojga autorów w materiałach promocyjnych. Najwyraźniej posty na moim blogu zostały uznane za materiały promocyjne, bo zostałem stanowczo poproszony o usunięcie z nich towarzyszących ilustracjom wierszy. Ponieważ doszedłem do wniosku, że prezentacja rozkładówek bez warstwy typograficznej psuje ich kompozycję, postanowiłem tekst pozostawić, lecz jednocześnie zamienić go w ciąg niemożliwych do odczytania rozmazanych plam.
Jeżeli, Drogi Czytelniku i Oglądaczu, cisną Ci się w tej chwili na usta wykrzykniki typu „absurd!”, „idiotyzm!”, „paranoja!”, „co za czasy!” tudzież inne, być może bardziej dosadne, to wiedz, że masz moje pełne poparcie.
Gdybyś natomiast chciał mimo wszystko odświeżyć sobie treść wiersza, do którego ilustracje prezentuję w tym poście, to znajdziesz go na przykład tutaj.

3 komentarze:

  1. Księżyc boski :). Zachwycamy się wszystkie w red. pol. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję i pozdrawiam wszystkie w red. pol. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mdleję! Doprawdy, zidiocenie całkowite na mózg się rzuca niektórym. Ciekawe, co by powiedział na to J. Tuwim.

    OdpowiedzUsuń