wtorek, 16 lutego 2010

Bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce - wersja druga

Poproszono o poprawienie marynarza, żeby wyglądał "mniej jak z książki dla dzieci" a bardziej w przedwojennym stylu retro.
Klient nasz pan.

5 komentarzy:

  1. Przystojniak!
    Widać z daleka,
    że przeszedł na kiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie - a gdzie "pierś marynarska"? T.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oni na ogół nie dbają ;-) T.

    OdpowiedzUsuń